MENTOR
Cały kurs i ktoś, kto zna go na pamięć.
Opisujesz swoją rozmowę: tę konkretną, z własnej kuchni, z wczorajszego wieczora. Dostajesz rozbiór. Co tam zadziałało, w którym miejscu i co można było wtedy powiedzieć.
Kurs kończy się dwudziestego dnia. Rozmowy nie
Przerabiasz dwadzieścia dni, rozumiesz mechanizmy, potrafisz je nazwać. A potem jest wtorek, dzwoni siostra i pada zdanie, którego w kursie nie było, bo w kursie nie było twojej siostry. I nie ma z kim tego rozłożyć.
To nie jest brak wiedzy. To brak kogoś, kto obejrzy twoją rozmowę razem z tobą.
Nauczyłem go jednej metody. Mojej
To nie jest gotowy czat z doklejonym logo. Napisałem mu instrukcję sam, zdanie po zdaniu, i wgrałem w niego całe dwadzieścia dni kursu: te same mechanizmy, te same przykłady, ten sam sposób rozkładania zdań na części.
Potem zadawałem mu pytania. Swoje własne, te z mojego domu, i sprawdzałem odpowiedź po odpowiedzi, czy odpowiada tak, jak odpowiedziałbym ja. Kiedy szedł w bok, poprawiałem instrukcję i pytałem od nowa. Nie wypuściłem go, dopóki nie zaczął brzmieć jak dwudziesty dzień kursu, a nie jak poradnik z internetu.
Sprawdziłem też, co na te same pytania odpowiadają darmowe czaty. Prawie zawsze to samo: „postaw granicę”, „ogranicz kontakt”, „zadbaj o siebie”. Czyli odejdź. To jest rada, która nic nie kosztuje tego, kto ją daje, i wszystko tego, kto ma jej posłuchać. Nie odetniesz się przecież od matki, od siostry ani od człowieka, z którym masz kredyt.
Ten nie każe ci odchodzić. Ma ci pozwolić zostać w rozmowie, wiedząc, co się w niej dzieje.
Piszesz, co padło
Opisujesz sytuację swoimi słowami: kto, kiedy, co powiedział i co się w tobie wtedy zrobiło. Bez formularza i bez ładnego języka, tak jak się to opowiada komuś zaufanemu.
W odpowiedzi dostajesz rozbiór: który mechanizm z kursu tu zadziałał, w którym dokładnie miejscu, co było faktem, co czyjąś oceną, czego się od ciebie oczekiwało, i jedno zdanie, które można było wtedy powiedzieć. Z odsyłaczem do dnia kursu, w którym ten sam mechanizm już był opisany.
O każdej porze. Także o drugiej w nocy, kiedy po rozmowie z matką nie da się zasnąć, a głowa odtwarza ją dwudziesty raz. Zamiast chodzić w kółko, rozkładasz tę rozmowę na części i idziesz spać.
A kiedy pytasz o coś, czego w kursie nie ma, mówi to wprost, zamiast zmyślać. Narzędzie, które nigdy nie mówi „nie wiem”, jest bezużyteczne dokładnie wtedy, kiedy najbardziej na nim polegasz.
Tak wygląda rozbiór
Piszesz swoimi słowami, tak jak opowiada się to komuś zaufanemu. W odpowiedzi dostajesz rozbiór z odsyłaczem do dnia kursu, w którym ten sam mechanizm już był.
To nie jest człowiek i nie udaję, że jest
W dwudziestym dniu kursu piszę o tym wprost, więc powiem to samo tutaj, zanim cokolwiek kupisz.
Asystent jest dobry do jednej rzeczy: do rozłożenia rozmowy na części, kiedy w głowie jest za dużo wątków naraz i nie da się ich samemu poukładać. Do tego nadaje się bardzo dobrze.
Jest za to bezużyteczny jako bliskość i nie ma się do niego przywiązywać. Twoja głowa będzie chciała, bo dostaje uwagę bez ryzyka i bez oceny, a to jest dokładnie ta kombinacja, która przywiązuje.
Ten kurs jest o odzyskaniu relacji z ludźmi, a nie o wymienieniu ich na coś wygodniejszego. Jeśli po rozbiorze przychodzi ochota, żeby zadzwonić do kogoś zaufanego i opowiedzieć, co się właśnie ułożyło, to jest dokładnie ten efekt, o który chodzi.
Często zadawane pytania
Czym jest jedna rozmowa?
Jedną wiadomością wysłaną do asystenta. W pakiecie jest ich 150. Jedna sytuacja to zwykle kilka wiadomości: opisujesz, co padło, dostajesz rozbiór, dopytujesz o szczegół, który cię zastanowił.
Czy trzeba się znać na technologii?
Nie. To zwykłe okno rozmowy w przeglądarce, takie jak pisanie wiadomości na telefonie. Piszesz swoimi słowami, bez formularzy i bez ustawiania czegokolwiek. Niczego się nie instaluje i nie ma tam nic, co można zepsuć.
Czym to się różni od darmowego czata?
Tym, co ma w środku i tym, że nie musisz nic przygotowywać. Darmowy czat nie zna tego kursu i najczęściej doradza to samo: postaw granicę, ogranicz kontakt, zadbaj o siebie. Ten ma wgrane wszystkie dwadzieścia dni i odsyła do konkretnego dnia, w którym ten sam mechanizm już był opisany. Nie musisz mu niczego tłumaczyć ani niczego dla niego pisać.
Czy to zastępuje terapię?
Nie i nie ma takich ambicji. Asystent rozkłada rozmowy na części. Nie stawia diagnoz, nie prowadzi terapii i nie jest człowiekiem. Jeśli dzieje się coś, co wymaga prawdziwej pomocy, numery są na dole tej strony.
Jak długo mam dostęp?
[DO UZUPEŁNIENIA]
Co się dzieje po wykorzystaniu 150 rozmów?
[DO UZUPEŁNIENIA]
459,00 zł
W środku cały PEŁNY DOSTĘP: dwadzieścia dni, platforma, wersja audio i certyfikat. Do tego 150 rozmów z asystentem.
Tak jak przy kursie: 30 dni na zwrot. Piszesz do mnie jedno zdanie i oddaję pieniądze, bez formularzy i bez tłumaczenia się.
Jeśli to na teraz za dużo, a dla większości ludzi jest, zacznij od samego kursu. MENTOR nie zawiera niczego, czego nie ma w PEŁNYM DOSTĘPIE poza asystentem. Kurs jest ten sam.
Asystent nie jest terapeutą. Jeśli dzieje ci się krzywda, zadzwoń: 112, 800 120 002 (Niebieska Linia), 800 70 2222 (Centrum Wsparcia). Całą dobę, bezpłatnie.
